cactusse |
większy pożeracz systemów |
|
|
Dołączył: 16 Sie 2005 |
Posty: 660 |
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 19 razy Ostrzeżeń: 0/3
|
Skąd: Kraków |
|
|
 |
 |
 |
|
beacon napisał: | To standard, znany choćby z rzutów na obrażenia w Warhammerze 2 ed. Według mnie sam sposób randomizacji nie ma żadnego znaczenia. Liczą się tylko prawdopodobieństwa. |
Pewnie, randomizer nie ma żadnego znaczenia, zwykle tylko sugeruje lenistwo lub oszołomstwo ze strony autorów. Grywalność i komfort użycia gier takich jak "Dread", "Savage Worlds" czy "Reign" można niesamowicie podbić przerabiając je na D20 + modyfikator (zna to każde dziecko), wystarczy tylko wypisać w podręczniku tabelkę z odpowiednimi prawdopodobieństwami
Btw. podobna mechanika całkiem sprawnie działała w "Feng Shui" (tam rzucało się Skill + 1k6 - 1k6 przeciwko ustalonemu ST). |
|