diavkhaan |
degustator autorek |
|
|
Dołączył: 26 Cze 2006 |
Posty: 101 |
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Skąd: Kraina Podziemnych Pomarańczy ;) |
|
|
 |
 |
 |
|
beacon napisał: | Daved angielskie nie jest. A pozostałe człony to opis settingu i konwencji. Nie mają
polskich odpowiedników. |
Dokładnie tak
A coś więcej na temat systemu? A nie podpada to tuaj pod off-topic?
Hm.... Cóż... W tej chwili jest w fazie alfa (znów)
Robię go (razem z moją niegdysiejszą znajomą, obecnie dziewczyną) jakieś pięć lat - przez ten czas miał WIELE zmian (zaczynał jako prosty RPG oparty na Heroes of Might and Magic z mechaniką L5K), w chili obecnej próbujemy wyszukiwać błędy i niespójności logiczne w aktualnej wizji świata i zaczynamy to poważnie spisywać - być może po wakacjach będzie tego na tyle, że będzie warto stawiać jakąś stronę czy coś... W naszych głowach jest właściwie wszystko, trza tylko spisać, a nikomu się nie chce
Świat?.... Zbyt długo można opisywać - jeden ze światów (jeden z trzech - ten najbadziej opisany i poznany) ma wielkość mnej więcej 1 - 1.3 raza kuli ziemskiej i pełen jest kultur na róznym stopniu cywilizacyjnego rozwoju, choć ogólnie zawiera zarówno broń białą, jaki palną (i tutaj zarówno prochówki, jak i proste karabinki automatyczne (sic!)), a w dwóch państwach, na wielkim froncie, testuje się nowoczesne bronie - parowe czołgi i valkürie (nazwa robocza - nie komentować ), wydarzeniem ostatnich lat jest budowa sieci kolei parowych oraz budowa kanału przez nekromancką pustynię...
Dobra, to nieco chaotyczne, ale nie więcej w tej chwili nie przychodzi mi do głowy - na razie (ha! od początku) szukam pasującej mechaniki (i było ich chyba z 20 - moja współautorka kiedy mówię jej że wykombinowałem nową mechniakę, zwykła mówić: "Znów? A kiedy ją odrzucisz?")...
Ostatnio napisała jeden mały fabularny wstępik... Może się przyda, więc go przekleję
Największe imperia tego świata opływają w dobrobyt i szczęśliwie żyje się tam nawet najbiedniejszym. Pojęcie prawdziwej wojny wiele pokoleń temu odeszło w zapomnienie, a wolność i tolerancja stały się wyznacznikiem potęgi. Zbrodnie i zdrady natychmiast są karane, bowiem nad wszystkim czuwa dumna sprawiedliwość, pieszczotliwie otaczana promieniami złotego słońca. I każdy dumny jest z zajmowanego przez siebie miejsca gdyż wie, że w jakiś sposób może przyczynić się do tego, by wszystko nadal trwało w doskonałej równowadze i harmonii, bo nic nie zakłóca ustalonego porządku, nad którym czuwają wyszkolone straże.
Dla wszystkich ludzi bądź tych, którzy nigdy nimi nie byli zawsze jest miejsce w każdym zakątku świata. W miastach uczeni i magowie dbają o ludzki dobrobyt i zadowolenie. W bujnych, zielonych lasach roi się od zwierzyny, wody pełne są ryb, a uprawiane pola obfitują w zboża. Mieszkańcy rozwijają się zgodnie ze swoją wolą i swoimi potrzebami, posiadając nieomal nieograniczone prawa, a ich życie jest sielanką wykonywanej z chęcią pracy i zasłużonego odpoczynku.
Niestety, tylko na pozór...
Bogowie walczą ze sobą o prawa nad tym światem. Ciemne, nekromanckie chmury z każdym dniem pochłaniają coraz większą połać nieba, spędzając sen z powiek kapłanom w białych szatach, którzy bronią ludzi przed złem, mordując niewinnych i pławiąc się w złocie i zaszczytach. Władcy z każdą chwilą szykują się do nieuniknionej wojny, okradając ludzi z ich dobytku i zmuszając do cięższej pracy. Złodzieje i wszelkiej maści zbrodniarze przesiadują w brudnych, wilgotnych, pełnych szczurów zaułkach, a tych, którzy mieli mniej szczęścia spotkać można już tylko na stryczkach. Niespełnienie wymogów danego państwa równoznaczne jest z wygnaniem lub śmiercią i dotyczy wszystkich tych, których inność wyróżnia spośród społeczeństwa.
Każda rasa dba o własne terytorium, nie akceptując nikogo poza sobą. Wśród drzew czają się fanatyczni kapłani, z zimną krwią zabijający każdego, kto bez pozwolenia przestąpi progi ich domu. Wody zamieszkują jedne z najgroźniejszych bestii, a głęboko pośród gór i mrocznych puszczy wydobywa się na wolność niewyobrażalne szaleństwo, którego nie można ogarnąć. Do tego spod ziemi, dzień za dniem, wypełzają pozbawieni uczuć mordercy...
Nic w tym świecie nie jest takie, jak się z początku wydaje. A wiele należy posiąść wiedzy, by móc to zauważyć i przeżyć.
Cóż... Spadam, bo magisterka mnie wzywa.... :/
PS: Jeżeli napisałem coś niezgodnie z zasadami tego forum i/lub ogólnie przyjętych wartości, to przepraszam...
PS2: Może trochę o rasach (tylko sucha lista):
- ludzie
- malakim (coś jak anioły - tak tak, ze skrzydłami) - fanatyczni czciciele Światłości (boga-stworzyciela, zwanego także Jedynym)
- alfy (znane także (w innych systemach)jako elfy) - jest ich kilka pod-ras, oto te najliczniejsze:
a) alfy szare - zwyczajne mieszczuchy
b) alfy złote - dobrzy, zapatrzeni w siebie magowie żywiołów
c) vhramalvx - alfy podziemne, niegdysiejsza krzyżówka alfów z powierzchni i podziemnych "krasnoludów"; są bardzo religijni i na powierzchni z góry traktuje się ich jak przestępców (nie można powiedzieć, że bezpodstawnie)
- asmaair - wysocy psionicy, przodkowie alfów (tak, wiem, jest to nieco skomplikowane....)
- hashthokchim - rasa półdemonów, pochodząca z innego świata
- derrav - krępi osobnicy, żyjący w głębi gór, potomkowie dawno upadłej, wspaniałej rasy, także współtwórcy techniki
- wampiry (właściwie: vampirés) - twórcy większości techniki, wynik niegdysiejszego nieudanego eksperymentu nekromanckiego
- ildowie - pradawni mieszkańcy świata - nieomal nieśmiertelni
+ całą masa innych, pomniejszych inteligentych ras
PS3: Wszystko się wyjaśni, jak zostanie (choć trochę opisane)
PS4: W chwilę obecną jedną z prowadzonych sesji jest "CyberDaved", czyli
"Daved - dark future rpg"  |
|