Jakie prognozy: |
Dobre. To potrwa ale zostanie ukończony. |
|
46% |
[ 6 ] |
Złe. To będzie kolejny nigdy nie ukończony system. |
|
15% |
[ 2 ] |
Nie podoba mi się, więc mam gdzieś prognozowanie. |
|
7% |
[ 1 ] |
Podoba mi się, ale nic z tego nie będzie. |
|
23% |
[ 3 ] |
Nie mam zdania / Mam to gdzieś / A co to jest SCRPG? |
|
7% |
[ 1 ] |
|
Wszystkich Głosów : 13 |
|
 |
|
 |
Wysłany: 00:35, 04 01 2009 |
|
|
Craven |
większy pożeracz systemów |
|
|
Dołączył: 15 Sie 2005 |
Posty: 673 |
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 1/3
|
Skąd: Kraków |
|
|
 |
 |
 |
|
Już pędzę
StarCraft RPG będzie ukończony. Jestem tego praktycznie pewien. Chciałbym by stało się to w 2009 roku, ale jest wiele czynników które będą miały na to wpływ, więc może bardziej realny jest 2010?
Klu jest takie, że nie jestem w stanie pisać z doskoku - muszę wpaść w twórczy amok i spędzić np. dwa tygodnie na pisaniu. A jednak gotowe jest tak dużo, że istnieją szanse na skończenie tego w czasie takiego napadu.
Druga kwestia to wizja systemu. Tu mam pewne rozterki. Niby SCRPG od zawsze miał być z przymrużeniem oka a jednak czasem mam wątpliwości, głównie co do stopnia rozwoju technologicznego terran. Nie chodzi tu o dorzucenie kilku gadżetów tylko zrobienie czegoś na miarę Ghost In The Shell - Stand Alone Complex. To miałoby sens, nie byłby to stary CyberPunk wrzucony w kosmos i wojnę z obcymi (co IMO ma pewien urok), tylko bardziej aktualna wizja przyszłości. Ciągły kontakt z siecią, szalona automatyzacja itd. Problem jest taki, że wtedy zmienia się trochę styl gry, simowy akcent mógłby nieprzyjemnie zdominwać no i może to uderzyć zbyt mocno dotychczasową przewagę technologiczną protossów.
Innymi słowy mam pewien kryzys - czy zostawić lekką pulpę skoncentrowaną na klimacie i mnogości możliwego stosowania systemu, czy zainwestować w logikę, co może spowolnić powstawanie, wywołać kolejne przepychanki mechaniczne (generalnie net obchodzę dużym łukiem*)
Trzy - co zostało? Protossi (tu koncepcyjnie kilka kwestii jest do ostatecznego rozstrzygnięcia), dział MG - więcej klepania niż myślenia. Potem korekta, wykańczanie itd. Jak wiemy to lubi się ciągnąć w nieskończoność, ale sądzę, że jak wszystko będzie gotowe to będę miał tak mocne parcie na skończenie, że nie pozwolę sobie na odwlekanie.
Ponadto problematyczne jest dla mnie to, że ludzie na forum systemu piszą masę pożytecznych rzeczy i trudno mi je odrzucać "bo podręcznik się robi zbyt wielki"*.
Cztery - tu może niektórych interesować ogólna wizja finałowego produktu. Oczywiście ma to być PDF. Kiedy wszystko spiszę (na 80% nie wcześniej, bo mam moralne opory) zacznę się zajmować kompletowaniem dopieszczonych grafik, następnie pozostanie skład PDFa (lub pewnie dwóch wersji - ładnej i print-friendly), tu liczę na pomocną dłoń profesjonalisty. Wydaje mi się, że SCRPG zasługuje na ładne "wydanie" i sądzę, że jestem w stanie to zapewnić. Grafiki z ostatniego okresu są naprawdę obiecujące.
* - wyjście z tej sytuacji już mam. Czyli zrobić SCRPG a potem puszczać do niego patche - sieć i hakerzy, dokładniejsze zasady granatów, dodatkowe profesje, i masa materiałów, które ludzie wystawiają na forum, które przeciążają całość. Ilu z was odstraszyłby PDF mający 200 stron? A 300? |
|
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Craven dnia 00:38, 04 01 2009, w całości zmieniany 1 raz
|
|
|
|
|